Projekt nauczania o Holokauście – 2011/2012

 

PROJEKT NAUCZANIA O HOLOKAUŚCIE

IX LO im. JAROSŁAWA DĄBROWSKIEGO

w ŁODZI

ROK SZKOLNY 2011/2012

OPIS PROJEKTU

Projekt jest adresowany do uczniów IX LO. Stanowi rozszerzenie programu nauczania historii oraz wiedzy o społeczeństwie. Odnosi się do historii Żydów polskich XIX i XX wieku. Pierwszym celem projektu jest zapoznanie uczniów ze świadectwami „żywej kultury”, która poprzedziła Holokaust/Shoah(Zagładę). Ma za zadanie uświadomić uczniom, że pojęcie Holokaustu określa nie tylko gigantyczną liczbę morderstw czy tragedię jednostki, ale także bezpowrotną utratę kultury, która była typowa dla Polski i Łodzi. Myśl przewodnia projektu zakłada, że uczeń, będąc w stanie porównać społeczny i kulturalny wizerunek Polski i Łodzi dziewiętnastowiecznej oraz międzywojennej ze współczesnym, będzie zdolny uświadomić sobie rozmiar zaistniałych zmian oraz znaczenie strat. Drugim celem projektu jest kształtowanie postaw tolerancji, propagowanie niezależności myślenia w oderwaniu od stereotypów i uprzedzeń, które składają się na historyczny i współczesny antysemityzm.

 

GALERIA ZDJĘĆ Z REALIZACJI PROJEKTU:

Część I https://photos.app.goo.gl/LVUGv7fAo28zMQfz7

 Część II – https://photos.app.goo.gl/MxdushmMFBjwzUWc8

PROGRAM PROJEKTU OBEJMUJE NASTĘPUJĄCE DZIAŁANIA:

  • Wizyta na Cmentarzu Żydowskim w Łodzi
  • Wizyta w Synagodze Reicherów w Łodzi
  • Spacer ulicą Piotrkowską połączony z wykładem „Łódź jako przykład  miasta wielokulturowego w XIX wieku i okresie międzywojennym”  prowadzonym przez panią Annę Maksymowicz (przewodnik miejski)
  • Warsztaty „Chała wspaniała” w Księgarni i Cafe „Litera” (uczniowie przygotowywali i piekli chały), połączone z wykładem na temat koszerności i kuchni żydowskiej prowadzonym przez panią Annę Maksymowicz
  • Wykład/prezentacja multimedialna/warsztat „Litzmannstadt Ghetto” przeprowadzony na terenie dawnego getta przez Annę Maksymowicz (zajęcia odbyły się na terenie parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, w sercu dawnego getta, dzięki uprzejmości i współpracy księdza proboszcza Tomasza Falaka)
  • Spacer po terenie byłego getta z komentarzem pani Anny Maksymowicz
  • Udział w konferencji zorganizowanej przez Łódzki Oddział IPN i Uniwersytet Łódzk:

„Nie masz już żydowskich miasteczek. Zagłada Żydów na polskiej prowincji. Sprawcy – Ofiary – Świadkowie”

  •  Jednodniowy pobyt studyjny w Państwowym Muzeum Obozu na Majdanku, w tym:

– Rozszerzony program zwiedzania byłego obozu z komentarzem pana Roberta Kuwałka

– Wykład „Obozy zagłady na ziemiach polskich” prowadzony przez pana Roberta Kuwałk

  • Dwudniowy pobyt studyjny w Miejscu Pamięci i Muzeum Auschwitz – Birkenau w tym:

– Rozszerzony program zwiedzania wystawy stałej i miejsc obozu macierzystego Auschwitz I        z komentarzem pani Eweliny Matusz
– Rozszerzony program zwiedzania Auschwitz II Birkenau z komentarzem pani Eweliny Matusz
– „Zagłada europejskich Sinti i Romów”- zajęcia warsztatowe na wystawie w bloku 13 prowadzone przez panią Ewę Pasterak
– „Los jednostki w obozie” – zajęcia warsztatowe w oparciu o dokumenty i fotografie prowadzone przez panią Martę Berecką
– „Symbolika i znaczenie Auschwitz” – wykład pana Mirosława Obstarczyka
– Spotkanie z „Ocalonym” panem Wilhelmem Brasse
– Prezentacja filmu „Uciekinier”


EWALUACJA I REZULTATY PROJEKTU:
– Ankieta wypełniana przez uczestników
– Indywidualne prezentacje stworzone przez uczniów 

LICZBA UCZESTNIKÓW:
20-25 uczniów

CZAS TRWANIA:
Rok szkolny 2011/12 (w ramach zajęć szkolnych, pozaszkolnych oraz wyjazdów)
 

 

UCZESTNICY PROJEKTU ZOSTALI POPROSZENI O WYPEŁNIENIE ANKIET DOTYCZĄCYCH REALIZACJI PROJEKTU. PONIŻEJ ZNAJDUJĄ SIĘ PYTANIA ORAZ WYBRANE SPOŚRÓD UDZIELONYCH ODPOWIEDZI. Wszyscy uczestnicy wyrazili zgodę na publikację udzielonych odpowiedzi.

 

Dlaczego zdecydowałeś(zdecydowałaś) się na uczestnictwo w projekcie?

Na uczestnictwo w projekcie zdecydowałam się, ponieważ nigdy nie byłam w tych miejscach. Obawiałam się tego, co mogę zobaczyć i usłyszeć, ale jednocześnie czułam wewnętrzną potrzebę zobaczenia tego na własne oczy i dowiedzenia się czegoś więcej o Holokauście. (…)

Małgorzata Zapieraczyńska

 

Czy stan Twojej wiedzy na temat omawianych zagadnień uległ zmianie w rezultacie uczestnictwa w projekcie? Jeśli tak, to w jaki sposób?

Zrozumiałam jak wielki wpływ na nasz kraj miały kultura żydowska oraz Holokaust. Przedtem uważałam, że nie jest to temat dla nas ważny i powinien być omijany. Po udziale w tym przedsięwzięciu zupełnie zmieniłam myślenie na ten  temat.

Marta Dobrowolska

Zdecydowanie dowiedziałem się znacznie więcej niż przypuszczałem. Przybliżona mi została ogromna wiedza na temat Holokaustu. Nigdy nie zdawałem sobie sprawy, że tak mało wiem.(…)

Michał Dominiak

Tak, stan mojej wiedzy na temat omawianych zagadnień uległ zmianie. Projekt poszerzył moją wiedzę o ludziach więzionych na terenie obozu. Zdałam sobie sprawę z tego, że za każdą liczbą wymienianą podczas omawiania tematów wiążących się z obozami kryje się człowiek, który miał swoją historię, rodzinę, pracę i życie prywatne      i każdemu z tych ludzi zostało to bezpodstawnie odebrane, została odebrana im godność i pogwałcone zostały wszelkie prawa, które człowiek posiada od momentu przyjścia na świat. (…)

Aldona Kozioł

Zastanów się nad rodzajami zajęć, w których brałeś(łaś) udział. Wymień 4, Twoim zdaniem, najbardziej wartościowe. Przy każdym z nich uzasadnij swoją odpowiedź.

Zajęcia z historii łódzkiego getta. Przez całe moje życie żyłam w nieświadomości, że tyle razy przejeżdżałam obok „serca” łódzkiego getta. Nie byłam świadoma iż w obecnej parafii na Placu Kościelnym było pomieszczenie służące do torturowania niewinnych ludzi.

Justyna Łucka

Spotkanie z „Ocalonym” Panem Wilhelmem Brasse. Był to według mnie najbardziej interesujący i najbardziej wartościowy oraz idealnie trafiający do słuchaczy wykład na temat  Auschwitz. To z jaką pasją i przekonaniem opowiadał Pan Brasse stworzyło na  sali atmosferę niezapomnianą.  Każdy z nas słuchał tego co miał nam do przekazania ten bohater, bo dla mnie jest on bohaterem. Chętnie dzieli się wielką wiedzą, i ma w tym swój cel, aby każdy już od młodych lat miał świadomość zbrodni oraz warunków w jakim musieli radzić sobie ludzie tacy jak my. (…) Różnorodne prezentacje oraz wystawy uwidoczniły mi choć w małej części w jakich warunkach przyszło żyć często chłopakom młodszym ode mnie. Docenia się w tym momencie wszystko to co mamy i nie traktujemy tego materialnie. Docenia się rodzinę oraz możliwość godnego, spokojnego życia, a drobne problemy schodzą na drugi plan.

Adam Wysocki

Warsztaty „Zagłada Sinti i Romów”- można było zobaczyć zdjęcia Romów sprzed obozu (gdy prowadzą normalne życie, świętują, bawią się itp.). Dzięki tym zajęciom dowiedziałam się wiele rzeczy o obozie cygańskim znajdującym się w Birkenau, jakie panowały tam okropne warunki, choroby.

Marta Dobrowolska

(…) Interesująca była również wystawa Sinti i Romów gdyż nie zadawałam sobie sprawy, ze Holocaust nie dotyczył tylko Żydów, myślę, że wiele osób nie wiedziało, dlatego ta wystawa przede wszystkim uświadamiała     o ogromie morderstw dokonanych nie tylko na Żydach. (…) Ciekawe były również zajęcia dotyczące pieczenia chały, ponieważ były inne niż wszystkie, a przede wszystkim nie były nudne, nie był to suchy wykład, a przy okazji nauczyliśmy się piec koszerną chałkę. Ciekawa jest także kuchnia żydowska, która została nam przedstawiona na tych (…) zajęciach.

Anna Szmigielska

Spotkanie z ‘Ocalonym’ Wilhelmem Brasse . Uważam, że to niesamowite przeżycie osobiście spotkać kogoś, kto przeżył taką tragedię i mieć możliwość wysłuchania jego opowieści na temat czegoś, co my możemy sobie jedynie wyobrazić. Osobiście uważam, że Pan Brasse za każdym podobnym spotkaniem musi na nowo zmagać się z bolesnymi wspomnieniami, a mimo to zależy mu na tym, aby ludzie pamiętali o tym, że coś takiego jak masowa zagłada i bezwzględne mordy na ludziach miało miejsce. Poświęca się dla historii, oddając w ten sposób cześć poległym, także tym, o których nigdy nie będziemy mieli możliwości się dowiedzieć, gdyż nie zostali oni wpisani do rejestru zanim zaprowadzono ich do komór. Pan Brasse wywarł na mnie pozytywne wrażenie tym, że wydaje się być bardzo pozytywnie nastawionym i otwartym człowiekiem, mimo swojej tragedii. (…) Zajęcia dotyczące ‘Losu jednostki w KL Auschwitz’. Te zajęcia pozwoliły na to, abyśmy zobaczyli, że każdy człowiek pracujący w obozie zagłady, przed zesłaniem miał swoje życie. Pozwoliło nam to zająć się jednostkami. Zajęcia pokazały, że za każdą liczbą kryje się człowiek, który żył tak jak my teraz, który wbrew temu, co sądzili Niemcy miał uczucia   i miał tak samo jak oni prawo do życia. Zajęcia ujawniły także jak Niemcy fałszowali akty zgonów, wysyłając je rodzinom ofiar najczęściej, jako przyczynę zgonu podając, np. zawał serca. Uważam te zajęcia za wartościowe ponieważ ludzie przebywający w obozach na pewno nie chcieliby, aby pamiętać ich tylko jako liczbę.

Aldona Kozioł

W jaki sposób określiłbyś(określiłabyś) ogólne wrażenie z pobytu Muzeum na Majdanku?

Największe wrażenie z pobytu w Majdanku zrobiła na mnie przerażająca ilość ludzkich popiołów, przy których paliliśmy znicze. Nie zapomnę też na pewno opowieści Pana Kuwałka o zapadających się ludzkich grobach, czy o krzykach dzieci wprowadzonych do komory.

Anna Kowlaska

W jaki sposób  określiłbyś(określiłabyś) ogólne wrażenie z pobytu w Muzeum Auschwitz?

Ja po zwiedzaniu byłam w szoku i ciężko było ogarnąć myśli lub myśleć o czymkolwiek innym. Jest to miejsce, które na pewno zapamiętam do końca życia.

Paulina Nowacka

W Oświęcimiu było także bardzo smutno, zimno i ciemno. Prawie wszędzie widziałam miejsca, gdzie zabijano ludzi w blokach, na dworze. Bardzo refleksyjna była chwila, gdy zapalaliśmy świeczki przed Ścianą Śmierci, gdzie rozstrzelano więźniów. Najbardziej przerażający dla mnie był widok miliona włosów ofiar, par butów, walizek. Ci ludzie zabrali ze sobą najpotrzebniejsze rzeczy ponieważ wierzyli, że jadą w lepsze dla nich miejsce tymczasem było dla nich najgorszym. Smutny był także obraz tysiąca zdjęć zabitych. W różnym wieku, różnej narodowości.

Małgorzata Zapieraczyńska

W jaki sposób określiłbyś(określiłabyś) ogólne wrażenie z pobytu w Muzeum Birkenau?

Brzezinka jest chyba największym obiektem, sama przestrzeń sprawie niezwykłe wrażenie, przeraża.

Patrycja Błasiak

Jakby czas się cofnął, przeraża wielkość obozu.

Joanna Krukowska

Największe wrażenie z pobytu w Brzezince zrobiły na mnie bloki, w których więźniowie spali i załatwiali potrzeby fizjologiczne. Stojąc w ich wnętrzu zdałam sobie sprawę jak ciężko im było wykonać czynności, na które my praktycznie nie zwracamy uwagi. Do myślenia dały mi też zdjęcia umieszczone w jednym z pomieszczeń. Przedstawiały one ludzi dokładnie takich jak my, którzy spotykali się z przyjaciółmi, wyjeżdżali na wakacje  i cieszyli się życiem (do momentu, w którym im to życie odebrano…). Straszne wydało mi się też zamykanie ludzi w „fabrykach śmierci”.

Anna Kowalska

Postaraj się przypomnieć sobie cztery obrazy z rzeczy widzianych podczas zajęć realizowanych w ramach projektu.

Czym były? Dlaczego to właśnie te obrazy zapamiętałeś(łaś)?

Zdjęcie małej dziewczynki – Cyganki na wystawie narodowej Sinti i Romów. Do tej pory pamiętam jej twarz, była mała i bezbronna. Kolejnym obrazem jaki zapamiętałam była ściana ze zdjęciami ofiar przed pobytem w obozie, podczas rodzinnych uroczystości, pełne radości, zabawy, portrety dzieci i dorosłych. Było to bardzo poruszające ponieważ było widać tam życie normalnych ludzi. (Zapamiętałam) zajęcia poświęcone kulturze żydowskiej, tradycji i życiu ludności żydowskiej przed wojną ponieważ zwiedzając obozy koncentracyjne ludność ta nie jest już tak obca.

Partycja Błasiak

(…) widok obozu w Birkenau, ogrom tego kompleksu i idealne rozplanowanie… rozplanowanie jak zadawać śmierć poświęcając na to jak najmniej czasu.

Jakub Kubera

Ta „wizja” (o zdjęciu, na którym widać rozdzielanie rodzin przywiezionych w nowym transporcie) była jednym    z najstraszniejszych obrazów, jakie widziałam w Auschwitz, ponieważ przedstawiała moment, który moim zdaniem był jedną z najgorszych chwil w życiu członków obozu – rozłąkę z najbliższymi. Nie mając oparcia w rodzinie, nie wiedząc, że ma się dla kogo żyć, łatwo stracić motywację i chęć do walki o wolność. Zastanawiałam się, czy rozdzielało się rodziny także po to, by spowodować załamanie u ludzi, tak aby nie stawiali oporu.

Emilka Woźniak

Miejsce, w którym umieszczano po selekcji- najbardziej stamtąd zapamiętałam warkocze dziewczynki, która tak bardzo nie chciała ich stracić.

Aleksandra Kirwiel

Gablota z włosami. Ukazało mi to ogrom ofiar, na własne oczy mogłem zobaczyć chociaż cząstkę tego, co pozostało po nich, oprócz pamięci. Była to tylko kropla w morzu ofiar lecz i tak zrobiło to na mnie bardzo duże wrażenie.

Adam Wysocki

Pierwszym obrazem, jaki zapadł mi w pamięć był moment gdy staliśmy przed pomnikiem na Majdan i zapalaliśmy znicz. Wtedy naszym zadaniem było przypomnieć sobie osoby ze zdjęć, które dostaliśmy na poprzednim wykładzie. Była to bardzo wzruszająca a zarazem smutna chwila. (…) czwarty obraz to zdjęcie trzech żydowskich dziewczynek, tak wychudzonych, że było widać każdą wystającą kość. Mimo to były poddawane nieludzkiemu eksperymentowi, który doprowadził do ich śmierci. Ta fotografia było po prostu przerażająca.

Małgorzata Zapieraczyńska

Ludzkie włosy – przerażająca była ich ogromna ilość (a przecież gdyby zebrano je wszystkie, ta ilość by się jeszcze pomnożyła). Okrutne było też odbieranie więźniom czegoś tak osobistego. Myślę, że moment ścinania włosów był dla nich ogromnym poniżeniem i ukazaniem tego, że nie mają już żadnego wpływu na decyzje dotyczące ich samych. Miejsce, w którym powieszono Edwarda Galińskiego – pani Ewelina Matusz w niezwykły sposób przekazała nam smutną historię miłości Edwarda i Mali i do teraz mam przed oczami plac, na którym jeden z jej bohaterów zakończył życie.

Anna Kowalska

(o wizycie na cmentarzu żydowskim) Pierwszą rzeczą jaką świetnie zapamiętałam był proces przygotowywania ciała po śmierci do pochowania. Wykład na cmentarzu żydowskim, w budynku gdzie przygotowywano ciała do pochowania. To było bardzo interesujące – łóżko, które służyło do tego celu oraz cały długi proces jaki był odprawiany.(…) Zapadła mi również w pamięć opowieść Pana Kuwałka. Gdy zwiedzaliśmy obóz na Majdanku opowiedział nam historię jak Niemcy szydzili z kobiet – Żydówek. Kazali im się rozebrać, one były zawstydzone i czerwieniły się a niemieccy esesmani nazwali to miejsce „rosengarten” ponieważ  chcieli je jeszcze bardziej upokorzyć. Uważali, że wyglądają jak czerwone róże. (…) Kolejnym obrazem, który zapadł mi   w pamięć była sterta butów w Muzeum w Oświęcimiu. Niby tylko buty albo aż buty. Obrazowały to, ilu ludzi zginęło. Każdy but to jedno ludzkie życie – inna historia, inna osoba.

Anna Szmigielska

Pierwszym obrazem, który utkwił mi w pamięci była sterta ludzkich włosów, którą widzieliśmy w Oświęcimiu.

Ten widok wstrząsnął mną najbardziej, nie umiem jednak uzasadnić dlaczego tak było.

Po prostu zdawałam sobie sprawę z tego, że to są prawdziwe, ludzkie włosy, że jest ich aż tyle, a to i tak tylko niewielka część.

Aldona Kozioł

Czy był jakiś konkretny moment/sytuacja, które szczególnie na Ciebie wpłynęły?

Takim momentem było spotkanie z Panem Wilhelmem Brasse. Słuchałem informacji o tym wszystkim             z pierwszej ręki i było to zdarzenie, które zapamiętam do końca życia.

Adam Wysocki

Galeria wystawiona w Brzezince ze zdjęciami ofiar.

Robert Jach

(o cytacie z pamiętników, przytoczonym podczas wykładu pana Roberta Kuwałka)

Myślę, że najsilniej wpłynęły na mnie słowa wypowiedziane przez małe dziecko w komorze gazowej do swojej mamy: ,,Mamo dlaczego jest tu tak ciemno, przecież byłem grzeczny?’’.(…)

Małgorzata Zapieraczyńska

Szczególnie silnie wpłynęła na mnie opowieść Pana Kuwałka o mordowaniu dzieci w obozie na Majdanku.

Michał Dominiak

Co stanowiło największe zaskoczenie podczas uczestnictwa w projekcie?

Największym zaskoczeniem dla mnie był widok fotografii, przedmiotów należących do ofiar obozu Auschwitz.

Do tej pory nie jestem w stanie uwierzyć jak człowiek mógł drugiemu człowiekowi zgotować takie piekło.

Kuba Kubera

Skala i zasięg terytorium, ilość tych wszystkich rzeczy i przedmiotów, a przede wszystkim sposób, w jaki działała ta wielka machina mordu

(mam tu na myśli przede wszystkim moment od wjazdu pociągu poprzez selekcję i potem…)

Aleksandra  Kirwiel

Dla mnie osobiście największym zaskoczeniem był wykład, który dotyczył historii łódzkiego getta, ponieważ wcześniej nie miałam pojęcia, że na tak małym obszarze naszego miasta żyło tyle ludzi w tak strasznych warunkach. Myślałam, że było inaczej.

Marta Dobrowolska

Fakt, że więźniowie byli okłamywani, aż do  momentu wprowadzenia do komór gazowych. Nawet jeśli chcieli podjąć próbę uwolnienia i stawienia oporu to z pewnością czekali na „lepszy” moment bo wiedzieli, że w danym momencie jeszcze nie idą na śmierć (bo przecież kazano im składać swoje rzeczy aby po „kąpieli” mogli je łatwiej odnaleźć). Niestety zwykle dowiadywali się, że właśnie kończą swoje życie z chwilą zamknięcia drzwi komory.

Anna Kowalska

Największym zaskoczeniem, mimo wszystko, było dla mnie przełożenie liczb na ludzi. Zawsze wiedziałam, że za setkami tysięcy kryją się osobiste historie, aczkolwiek podczas projektu było to namacalne, wszystko poparte dowodami. Ludzie, którzy zajmują się Holokaustem potrafią lepiej przekazać wiedzę na ten temat, są przy tym bardzo emocjonalni, widać w nich pasję do tego, co robią. Zdecydowanie lepiej trafiło do mnie to, co mówili oni, niż np. nauczycielka z gimnazjum, z którą także o tym rozmawialiśmy i przekazywała podobne treści.

Aldona Kozioł

Czy, Twoim zdaniem, historia Żydów i Holokaustu jest znana mieszkańcom Łodzi?

Jeśli tak, w jakim zakresie? Jeśli nie, dlaczego?

Niewiele osób potrafi wskazać miejsce w Łodzi gdzie dokładnie istniało Łódzkie Getto. Są bardzo nieświadomi.

Justyna Łucka

Przeciętny mieszkaniec Łodzi nie ma pojęcia gdzie znajdowało się Łódzkie Getto. Uważam, że wynika to  z faktu milczenia na ten temat. O tym się nie mówi. Nawet w szkołach poruszane są tylko tematy obozów w Auschwitz lub na Majdanku. Sądzę, że więcej niż 80% młodych mieszkańców Łodzi nie powie praktycznie nic o Łódzkim Getcie.

Michał Dominiak

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie, ponieważ jest to sprawa bardzo indywidualna. Wiele osób interesuje się sprawą Holokaustu, Getta w Łodzi i podobnymi sprawami, a z drugiej strony wiele osób nie ma nawet pojęcia gdzie w Łodzi znajduje się Getto. Mimo wszystko jednak dzięki takim projektom (…) wiedza mieszkańców Łodzi poszerza się i mam nadzieję, że uda mi się przekazać komuś te informacje (…).

Adam Wysocki

Moim zdaniem tego, co przeciętny łodzianin wie na ten temat nie można nazwać znajomością historii Żydów i Holokaustu, ponieważ byłaby to zniewaga dla ofiar. Ludzie nie chcą zgłębiać tej wiedzy, bądź po prostu jest im to obojętne.  Przeciętnemu łodzianinowi wystarczy zapewne wiedza czysto podręcznikowa, sprowadzająca się do tego tylko, że kiedyś miało miejsce coś takiego jak Holokaust i że zginęły tam setki tysięcy Żydów. Jest to wstyd dla nas, ponieważ nawet jeśli ktoś nie interesuje się historią (…) Holokaustu, jako Polak powinien posiąść jakąś wiedzę, która nie sprowadzałaby się tylko do liczb i nazw największych obozów. Wstydem jest to, że inne narodowości bardziej interesują się Holokaustem niż Polacy.

Aldona Kozioł

Czy, Twoim zdaniem, historia Żydów i Holokaustu powinna być upowszechniana w szkołach? W obecnym zakresie/mniejszym/większym? W sposób obowiązkowy czy dodatkowy (np. w formie takiego projektu)? UZASADNIJ swoją odpowiedź.

 

Uważam, że powinna być upowszechniana w mniejszym zakresie, ponieważ powinno się również znaleźć miejsce na inne narodowości, które cierpiały podczas II wojny światowej i nie tylko.

Adrianna Czekalska

(…) ulec zmianie powinno podejście do Holokaustu, nie jako do wydarzenia historycznego lecz do problemu, który może dotyczyć ludzi współczesnych.

Joanna Krukowska

Zdecydowanie temat Holokaustu powinien być znacznie bardziej propagowany w szkole. Lekcje te są w dużym stopniu okrojone, a są to tematy, którym wypada poświęcić bardzo dużo czasu i skrupulatnie omówić. Lekcje te powinny mieć charakter obowiązkowy ponieważ jest to zbyt drażliwy temat dla Polaków, aby młody człowiek mógł unikać takich lekcji.

Michał Dominiak

Czy, Twoim zdaniem, do miejsc byłych obozów koncentracyjnych należy zabierać wszystkich czy wyłącznie zainteresowanych? UZASADNIJ swoją odpowiedź.

Do miejsc byłych obozów koncentracyjnych należy zabierać osoby wyłącznie zainteresowane. Po pierwsze osoby nie zainteresowane prawdopodobnie nie byłyby w stanie uszanować tego miejsca, a jednak pobyt w takim miejscu wymaga powagi i chociażby elementarnego zrozumienia ogromu tragedii, jaka się tam wydarzyła. Po drugie, tego typu osoby i tak nie zmienią swoich poglądów. Osoby, które nie są tym zainteresowane mogą się jeszcze dodatkowo zniechęcić do tego, co może zacząć rodzić poglądy antysemickie. Oczywiście nie będzie tak w każdym przypadku, ale takie prawdopodobieństwo występuje. 

Adam Nasiński

Uważam, że wszystkich, ponieważ historia już nam pokazała do czego prowadzi obojętność ludzka.

Każdy powinien zobaczyć na własne oczy, co się wydarzyło, pochłonąć tą wiedzę i dopiero wtedy zajęcie jakiegokolwiek stanowiska w tej sprawie będzie prawdziwie obiektywne.

Paulina Nowacka

 

Moim zdaniem, do miejsc byłych obozów koncentracyjnych, należy zabierać wyłącznie zainteresowanych, ponieważ branie kogoś przymusem może wywołać skutek odwrotny do zamierzonego.

Adrianna Czekalska

(…) Szczególnie bierną, niezdecydowaną młodzież powinno się tam zabierać, ponieważ będą mieli szansę wypracować jakąś postawę.

Aldona Kozioł

Według mnie do obozów koncentracyjnych należy zabierać wszystkich. Wszyscy ludzie powinni wiedzieć czym był Holocaust, dlaczego się wydarzył. Jest to część historii, w obozach koncentracyjnych ginęli również Polacy. Może właśnie dzięki takim przymusowym wykładom ludzie, którzy uważają się za antysemitów zmienią zdanie. Będzie im łatwiej wszystko zrozumieć.

Anna Szmigielska

Z czego, Twoim zdaniem, wynikają postawy antysemityzmu?

Postawy antysemityzmu ( przynajmniej te, z którymi się spotkałam) według mnie wynikają najczęściej  z niewiedzy lub przechodzą z pokolenia na pokolenie w danej rodzinie i w pewnym momencie ludzie nawet nie wiedzą czemu mają taką postawę wobec narodu żydowskiego.

Czasami również postawa ta wynika z przekory, z chęci wyróżnienia się czy posiadania innego zdania niż np. klasa czy grupa znajomych.

Patrycja Błasiak

Według mnie postawy antysemityzmu biorą się głównie ze źle pojmowanego patriotyzmu.

Niektórzy ludzie nie rozumieją, że szacunek dla innych kultur, państw, religii itp. nie oznacza braku umiłowania dla własnej ojczyzny.

Adam Nasiński

Moim zdaniem postawa antysemityzmu wynika z niewiedzy ludzi. Ich poglądy często nie są przemyślane. Zazwyczaj są to poglądy rodziny, które od dziecka są wpajane młodym ludziom.

Agnieszka Śwituniak

Uważam , że taka postawa może świadczyć o: braku wiedzy na temat Holokaustu, wpojonych uprzedzeniach przez rodzinę, bardzo możliwe, że od pokoleń; braku jakiejkolwiek wrażliwości ludzkiej, braku tolerancji religijnej.

Paulina Nowacka

Postawy antysemityzmu wynikają z niewiedzy, najczęściej ludzie którzy uważają się za antysemitów nie przeczytali żadnej książki o tematyce Holocaustu, nie słyszeli żadnej relacji. Dla mnie jest to bardzo niezrozumiałe, ich niechęć do zdobywania jakichkolwiek  informacji. Człowiek, który  jest zdeklarowanym antysemitą powinien wiedzieć dlaczego nim jest i mieć solidne podstawy oraz argumenty. Nie mogę uwierzyć w to, że ktoś kto był w Oświęcimiu, przeczytał jakąkolwiek książkę czy wysłuchał relacji kogoś kto to wszystko przeżył może być antysemitą. Według mnie człowiek, który odczuwa niechęć do Żydów, wierzy w stereotypy, które się utarły na przestrzeni lat. To świadczy o głupocie, bo aby mieć swoje zdanie trzeba coś wiedzieć na dany temat, a nie wierzyć w to co gdzieś się usłyszało, z niewiadomych źródeł lub w to, co zostało nam wpojone.

Anna Szmigielska

Jeśli zdarzyło Ci się zetknąć z postawą antysemityzmu, jak się w tej sytuacji zachowałeś(łaś)?

Tak, często zdarzało mi się zetknąć z taką postawą (…) wśród rówieśników, w dalszej rodzinie, wśród obcych ludzi. Zdarzało się, że próbowałam tym osobom tłumaczyć, że Żydzi też są ludźmi i mają prawo do wyznawania swojej religii i życia. Mówiłam również, że nie należy nienawidzić kogoś tylko dlatego, jakiej jest narodowości bądź jaką religię wyznaje.

Marta Dobrowolska

Gdy zetknęłam się z postawą antysemityzmu, niestety, chociaż nie zgadzałam się z tym co mówi inna osoba, nie zrobiłam nic.

Małgorzata Zapieraczyńska

Miałem taką sytuacje tylko raz po powrocie z projektu. Zareagowałem bardzo ostro, dotknęło mnie jakie bzdury opowiadają te osoby mając już pojęcie o tym co się stało i znając wiele faktów z pierwszej ręki do Pana Brasse. Myślę, że mimo wszystko da to dużo do myślenia tym osobom i (…) zastanowią się zanim powiedzą coś na ten temat.

Adam Wysocki

Jak zachowało się Twoje otoczenie (rodzina, rówieśnicy)?

Powiedzieli, że za krótko żyję na świecie, żeby mieć pojęcie o takich rzeczach.

Robert Jach

Rówieśnicy i rodzina postąpili tak samo jak ja. (postawa bierna)

Małgorzata Zapieraczyńska

Co, Twoim zdaniem, można robić, aby skutecznie likwidować postawy antysemityzmu? Podaj przykłady działań.

Moim zdaniem, aby skutecznie likwidować postawy antysemityzmu należy wprowadzić w szkołach podstawowych więcej lekcji poświęconych tolerancji oraz podkreślać na lekcjach religii, że według Przykazań Bożych i Pisma Świętego, dla Boga wszyscy jesteśmy równi i każdego człowieka należy szanować, a niestety, według moich spostrzeżeń, najwięcej antysemitów występuję wśród katolików.

Ada Czekalska

(…) Bardzo ważne jest reagowanie na postawy antysemickie, ponieważ gdy nie zareagujemy dajemy przyzwolenie na takie postawy.

Adam Wysocki

Uważam, że trzeba przede wszystkim rozmawiać i likwidować błędne przekonania. Nie możemy pozwolić, by nasi rówieśnicy o antysemickich poglądach stali się rodzicami wpajającymi je swoim dzieciom. Bo jeśli nie zaczniemy działać, historia może się powtórzyć.

Anna Kowalska

Jak rozumiesz cytat: „Wiedza na temat Holokaustu nakłada obowiązek”?

Jeżeli wiemy i jesteśmy świadomi tego, jak wielkie cierpienie przyniósł Holocaust, to jesteśmy odpowiedzialni za to, jak będziemy przekazywać tą wiedzę innym ludziom, aby zapobiegać postawom nienawiści i aby więcej do tak okrutnych wydarzeń (ale i tych na mniejszą skalę, związanych z uprzedzeniami wobec różnych grup)  w przyszłości nie doszło.

Adam Nasiński

Wizyta tam bądź jakakolwiek wiedza na ten temat nie pozwala przyjmować biernej postawy wobec na przykład antysemityzmu. Myślę, że obowiązkiem każdej z takich osób jest przekazywanie tej wiedzy dalej, aby pamięć po tamtych bohaterach pozostała jak najdłużej.

Adam Wysocki

Według mnie oznacza to, że ludzie, którzy posiedli większa wiedzę na temat Holocaustu są zobowiązani do przekazywania jej oraz do tłumaczenia innym niezrozumiałych dla nich rzeczy czy zagadnień. Myślę, że ludzie, którzy maja jakąś wiedzę na ten temat powinni ją rozpowszechniać  oraz mieć coś do powiedzenia, gdy ktoś będzie zdeklarowanym antysemitą.

Anna Szmigielska

Według mnie, cytat ten oznacza, że każdy kto dowiedział się czegoś więcej ma pewnego rodzaju moralny obowiązek przekazywania tej wiedzy. Nie może zostawić tego dla siebie czy zapomnieć, musi opowiadać o tym co wie i starać się zainteresować tym tematem swoich słuchaczy oraz dbać, aby z powodu niewiedzy historia się nie powtórzyła. Na jednym z bloków widniał cytat „Naród nie znający swojej historii, skazany jest na jej powtórne przeżycie” dlatego nauka i przekazywanie wiedzy o Holokauście jest tak ważna, aby zapobiegać podobnym zjawiskom.

Patrycja Błasiak

Jak rozumiesz cytat: „Aby zło triumfowało wystarczy bierność dobrych ludzi”?

Czasami, aby doszło do wielkiej tragedii nie potrzeba wprost wyrządzonego zła, ale brak reakcji na krzywdę innych, dawanie przyzwolenia na to, by działo się zło; poprzez brak działań mogących temu zapobiec.

Emila Woźniak

Ten cytat mówi o tym, że jeśli uważamy coś za niesłuszne, to nie możemy pozostać na to obojętni. Ponieważ jeśli nic nie zrobimy, to będziemy odpowiedzialni za wyrządzone zło, w takim samym stopniu jak osoby je czyniące,  a może nawet bardziej.

Anna Kowalska

Czy, Twoim zdaniem, Polacy z racji istnienia obozów koncentracyjnych na terytorium Polski oraz przeprowadzenia masowej Zagłady na ziemiach polskich, mają szczególny stosunek do Holokaustu? Jeśli tak, na czym on polega?

Moim zdaniem Polacy z racji istnienia obozów oraz przeprowadzenia masowej Zagłady na naszym terytorium nie mają szczególnego stosunku do Holokaustu, będąc niejednokrotnie zagorzałymi antysemitami.

Adrianna Czekalska

Polacy raczej żałują, że na naszym terytorium znajdują się obozy Zagłady, mają zły stosunek, woleliby chyba zapomnieć.

Joanna Krukowska

Według mnie Polacy mają szczególny stosunek do Holokaustu.  Dlatego że Holokaust odcisnął piętno na historii Polski.

Jakub Kubera

Myślę że Polacy powinni, jednak niekoniecznie mają szczególny stosunek do Holokaustu, wielu to nie interesuje bądź nawet nie chcą, aby im o tym mówiono, mimo że działo się to na ich ziemi.

Patrycja Błasiak

Sądzę, że większość Polaków nie ma szczególnego stosunku do Holokaustu, ani w pozytywnym, ani w negatywnym znaczeniu.

Większość Polaków do dziś nie wyciągnęła wniosków z lekcji, jaką był Holokaust.

Emilia Woźniak

 

Wydaje mi się, że Polacy silniej odczuwają więź z ofiarami Holokaustu. W oczach świata to Polska jest kojarzona z obozami Zagłady.

Justyna Łucka

Refleksje, które zostały umieszczone dodatkowo:

 (…) Warsztaty o nazwie „Los jednostki w KL Auschwitz” były specyficzne, ponieważ zostaliśmy podzieleni na grupy, a każda zajmowała się jedną, konkretna osobą. To było coś nowego, do tej pory słyszało się głównie o „tysiącach zabitych”, o „tysiącach ofiar”, i gdzieś w tych tysiącach ginął pojedynczy człowiek. Te zajęcia szczególnie mi się spodobały, skłaniały do myślenia i refleksji na temat każdego z osobna, a przynajmniej tych kilku osób, których życiorysy próbowaliśmy rozszyfrować.

(…) Oglądałam dziś płytę o najmłodszych ofiarach Auschwitz: zawiera wypowiedzi ludzi z obozu, zdjęcia dokumentów i więźniów. Większość z nich jest podpisana – to konkretne osoby, nie numery. Przeglądając zdjęcia zarówno sprzed, jak i już z obozu zrozumiałam że mam szczęście żyjąc w obecnych czasach. W czasach, które nie są doskonałe, ale ja jestem wolna, nie muszę obawiać się, że jutrzejszy dzień może być moim ostatnim. Ci, którzy mieli nieszczęście żyć jeszcze niespełna sto lat temu nie mieli takiego komfortu. Przed wywiezieniem do obozów w Auschwitz i Brzezince tysiące osób, takich jak ja, marzyło o tym, by cieszyć się obecnością bliskich, realizować swoje plany. Marzenia więźniów ograniczały się tylko do tego (a może aż do tego), by nie zostali zapomniani.

(…)  Paradoksalnie przywiozłam do domu więcej pytań niż odpowiedzi. Nie rozumiem dlaczego niektórzy ludzie są zdolni do wyrządzania tak wielkiego zła, dlaczego to wszystko musiało się wydarzyć i czy nie można było temu zapobiec. Wiem jednak, że trzeba pielęgnować pamięć – pamięć nie o tysiącach, lecz o jednostkach, o każdym z osobna.

Wypowiedź pochodzi z prezentacji nadesłanej przez Emilię Woźniak

Wizyta w obozach daje coś więcej niż tylko informacje na temat Holokaustu i świadomość całego problemu. Docenia się zdecydowanie mocniej to, co się obecnie posiada, a najbardziej rodzinę i najbliższych. Każdy może wynieść z takiej wizyty dużo pozytywnych wartości, zupełnie inaczej patrząc na życie.(…)

Adam Wysocki